Menu
santiago.org.pl
  • Ogłoszenia bieżące
  • Kontakt
  • Patroni
    • Matka Boża z Pilar
    • Św. Jakub
  • Camino
    • Drogi w Polsce
    • Drogi pod opieką konfraterni
    • Przewodniki po drogach
    • Przyjaciele Camino
  • O nas
    • Konfraternia
    • Członkowie konfraterni
    • Statut
    • Reguła duchowa
    • Publikacje
    • Wywiady w radio
    • Dołącz do nas!
  • Dotacje
    • Pieszy rajd pamięci
    • Camino Droga Spotkania
  • Strona archiwalna
santiago.org.pl

Szydłowiec. Kazanie: upamiętnienie kapelanów katyńskich z okazji otwarcia okolicznościowej wystawy prezentującej wybrane postaci kapelanów katyńskich

Napisano dnia 11 kwietnia 202628 kwietnia 2026

Kazanie wygłoszone 10 kwietnia 2026 roku przez ks. dr Zbigniewa Kępę, Postulatora Fazy Wstępnej Sprawy Beatyfikacji Kapelanów Katyńskich, w szydłowieckiej farze św. Zygmunta, w czasie Mszy świętej celebrowanej w 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej. Koncelebrowanej Mszy świętej przewodniczył ksiądz proboszcz Tadeusz Mazur.

„W odczytanej przed chwilą Ewangelii usłyszeliśmy, o wspólnocie siedmiu uczniów, którzy spotkali się nad Jeziorem Genezaret. Nie było to przypadkowe spotkanie. Anioł bowiem, który ukazał się niewiastom, przy pustym grobie, powiedział, aby oznajmili Szymonowi Piotrowi, że [Jezus] podąża przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam zapowiedział”. Szymon Piotr i inni apostołowie, uwierzyli temu, co powiedziały kobiety, chociaż w tamtym czasie nie dawano urzędowej wiarygodności. Po nieudanym połowie, Nieznajomy polecił, aby zarzucili sieci po prawej stronie łodzi. Sieć wypełniła się rybami, a nawet je przeliczono, co świadczy o zdumieniu apostołów tak wielkim połowem, na słowo Jezusa Zmartwychwstałego.

Dziś w imię Jezusa Chrystusa tworzymy wspólnotę w tej starodawnej świątyni św. Zygmunta. Jesteśmy w tym celu, aby pomodlić się za ofiary zbrodni katyńskiej, wśród nich kapelanów katyńskich. Przypomnieniu tego, co wydarzyło się w kwietniu i maju 1940 r. w Katyniu, Twerze, Charkowie i w innych miejscach ma służyć wystawa, umieszczona na kościelnym parkanie. Nie jest to bez przyczyny. Kościół pamięta o zmarłych, modli się za nich, przypomina ich imiona i nazwiska w wypominkach i we mszach św. ofiarowanych za zmarłych. Do żarliwej modlitwy przynagla nas to, że te wszystkie ofiary nie miały pogrzebu, ich bliscy wraz z kapłanem czy duchownym innego wyznanie, nie pogrzebali zmarłych. Wszyscy oni zostali wrzuceni do dołów śmierci, zaś NKWD zrobiło wszystko, co było możliwe, aby zatrzeć ślady zbrodni i miejsca pochówku.

Na wystawie zobaczymy m.in. podobiznę ks. ppłk Edwarda Chomy, pełniącego od 1936 do rozpoczęcia wojny posługę proboszcza parafii wojskowej w Radomiu. Po wybuchu wojny dołączył do żołnierzy, którzy kierowali się na wschód, aby po przegrupowaniu stawić czoła niemieckiemu najeźdźcy. Uwięziony przez Rosjan, był przetrzymywany w Starobielsku, potem odesłany na przesłuchanie do Moskwy, by wreszcie stać się więźniem obozu w Kozielsku i ofiarą zbrodni katyńskiej.

Z Kielc pochodził Jan Józefat Potocki, który za działalność niepodległościową został zesłany na Syberię, dostał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie prowadził działalność na rzecz niepodległości Polski. Został pastorem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, wrócił do Polski z dwoma córkami i został naczelnym kapelanem Kościoła Ewangelicko-Reformowanego. Nie ma go na wystawie, ale pamiętamy o nich. Jego losy bowiem złączyły się z losami ks. Edwarda Chomy. Obaj przed Wigilią Bożego Narodzenia, z innymi jeszcze kapelami zostali wyłączeni spośród więźniów i przetrzymywani osobno. Ks. Choma w kartce, którą wysłał z obozu 22 lutego 1940 r. napisał m.in.:

Ja jestem zdrowszy niż kiedykolwiek, chociaż doszło tam [do] małej przepukliny. Jem wszystko – zajęcia też nie mam żadnego – jak to w niewoli, gram w szachy, piszę tym miałkim brzozowym piórem…(…) i piorę bieliznę. Kiedy stąd wyjdę nic mi nie wiadomo. Kochana C.[elino] pójdź z tą kartką na ulicę Trębacką 9 m 4 do Pani Marii Potockiej i powiedz jej że jej mąż Jan zgadza się na to, o czem ona w swoich kartkach ze stycznia do niego pisała. Na tym chyba skończę – gdy palę w piecu myślę o Was czem wy palicie w piecach – pamiętam bowiem że nie mieliście czem.

Ta Maria Potocka, to żona pastora Jana Józefata Potockiego. Wojna, niewola złączyła ich ze sobą. Ks. Edward Choma, poprosił swoją znajomą, aby wyświadczyła przysługę i przekazała wiadomość, że jej mąż, pastor Jan, zgadza się na to o czym w swoich kartkach adresowanych do obozu pisała. A prosiła o zgodę na wyjazd do Stanów Zjednoczonych wraz z dwoma córkami pastora. I rzeczywiści, wykorzystując znajomości, Marii Potockiej udało się jej wyjechać z Warszawy i z pewności ocalić swoje życie i życie dziewczynek.

Na zbrodnię katyńską powinniśmy patrzeć nie tylko przez pryzmat utraty życia przez polskich jeńców wojennych. Należy patrzeć poprzez łzy, cierpienia i krzywdę rodzin; ich rodziców, żon i dzieci.

Jako ludzie wierzący zauważamy motywację religijną tych jeńców, którzy najpierw wyruszyli na front, aby bronić Ojczyzny – bo przecież tego nakazuje miłość do Ojczyzny. W obozach wiara i modlitwa była dla zdecydowanej większości siłą, aby przetrwać i nie załamać się, aby nie ulec namowom i nie podpisać współpracy z NKWD.

Wśród innych zdjęć na wystawie, jest też podobizna ks. mjr. Jana Leona Ziółkowskiego. Wielkanoc w 1940 r. przypadała 24 marca. Wywózki z Kozielska zaczęły się od 7 marca, czyli był to już czas Wielkiego Postu (Środa Popielcowa wypadała wtedy 7 lutego). Ks. Ziółkowski, chociaż był obozowy zakaz prowadzenia działalności duszpasterskiej, spowiadał chętnych, a było ich wielu. Po kryjomu sprawował Msze św. w tym Mszę św. w Święto Zmartwychwstania Pańskiego, podawał Komunię św. Komunikanty i hostie wypiekała w warunkach konspiracyjnych jedyna kobieta uwieziona w Kozielsku, pilot Janina Lewandowska. I tak ten kapłan przygotowywał, nie wiedząc o tym, jeńców oficerów na szczególną ich paschę, jaką było zakończenie życia, w wyniku rozstrzelania i przejście do wieczności.

Proszę Was o chwilę zadumy przy wystawie. I przede wszystkim o modlitwę za wszystkich pomordowanych w zbrodni katyńskiej. Jako postulator fazy wstępnej sprawy beatyfikacji 29. Kapelanów Katyńskich, proszę o modlitewne wsparcie mojej działalności.” /ks. Zbigniew Kępa/

Fot. Marek Sokołowski

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Konfraternia Świętego Apostoła Jakuba Starszego przy Katedrze Polowej Wojska Polskiego p.w.  Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Ostatnie wpisy

  • Indywidualna majowa pielgrzymka do kościoła św. Jakuba na Tarchominie
  • Pielgrzymka Konfraterni z Warszawy do Szczyrku – etap Szydłowiec–Wąchock–Bodzentyn
  • Kazanie z okazji odsłonięcia wystawy nt. Kapelanów Katyńskich w Opactwie Cystersów, na zakończenie Rajdu Ścieżką Powstańców 1863 Szydłowiec – Wąchock
  • Majowe Spotkanie Konfraterni
  • Uroczysta Msza św. z okazji uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Jesteśmy też na Facebooku

  • facebook

Archiwum. Szukaj wpisów wg daty publikacji

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
©2026 santiago.org.pl | Powered by SuperbThemes & WordPress