W Centrum Rozwoju Duchowego w Straszynie w dniach 12-14 grudnia 2025 roku odbyło się spotkanie pielgrzymów, zorganizowane przez Fundację Szczecińską. Adwentowe Dni Camino zgromadziły pasjonatów pielgrzymowania, osoby świeckie i duchowne, które latem tego roku uczestniczyły w projekcie „Msza Święta i spowiedź po polsku w Santiago de Compostela”.
Wydarzenie było efektem prac Parlamentu Jakubowego Szczecin 2024, którego uczestnicy podjęli decyzję o opiece duszpasterskiej nad pielgrzymami jakubowymi zmierzającymi do grobu św. Jakuba w Composteli. Fundacja Szczecińska we współpracy z Radą Konferencji Episkopatu Polski ds. Turystyki i Pielgrzymek oraz diecezją Santiago de Compostela uruchomiła akcję, dzięki której polscy pielgrzymi docierający do katedry w Santiago, mogli uczestniczyć w liturgii i spowiedzi w języku ojczystym od 11 czerwca do 3 września 2025 roku.
W programie spotkania znalazły się konferencje o św. Jakubie, wygłoszone przez kapelana Drogi Pomorskiej ks. dr. Adama Jeszka. W rozważaniach rekolekcjonista przypomniał historię apostoła św. Jakuba, który na koniec ówczesnego świata niesie dobrą nowinę o Jezusie z nadzieją, że nawróci wielu. Zniechęcony małym efektem ewangelizacji, postanawia wrócić do Jerozolimy. Wówczas w pobliżu Saragossy objawiła mu się Matka Boża na filarze, niesionym przez anioły i umocniła go w dalszej pracy apostolskiej. Tradycja zachowała nawet Jej słowa skierowane do Apostoła: „Synu, to miejsce jest przeznaczone do oddawania Mi czci. Dzięki tobie na moją pamiątkę ma tu być wzniesiony kościół. Troszcz się o tę kolumnę, na której ja jestem, ponieważ mój Syn, a twój Mistrz, nakazał aniołom, aby przynieśli ją z nieba. Przy tej kolumnie postawisz ołtarz. W tym miejscu, przez moją modlitwę i wstawiennictwo, moc Najwyższego dokonywać będzie niezwykłych znaków i cudów, szczególnie dla tych, którzy będą Mnie wzywać w swoich potrzebach. Kolumna ta będzie stać tutaj aż do skończenia świata”. Bazylika Nuestra Señora del Pilar (Matki Bożej na Kolumnie) jest uważana za pierwszą na świecie świątynię maryjną, ponieważ przechowuje się w niej kolumnę, na której według tradycji objawiła się apostołowi Jakubowi Maryja (2 stycznia 40 roku).
Początki Drogi Świętego Jakuba sięgają IX wieku, kiedy to pustelnik o imieniu Pelayo był świadkiem deszczu gwiazd spadających na pole. Po dotarciu na miejsce odkrył starożytny grobowiec i poinformował o tym biskupa Iria Flavia – Teodomira. Zgodnie z tradycją minęły trzy dni modlitwy i postu, aż biskup otrzymał objawienie mówiące mu, że jest to miejsce, w którym został pochowany św. Jakub Apostoł wraz z dwoma swoimi uczniami Atanasio i Teodosio. Kiedy dowiedział się o tym król Asturii Alfons II, nakazał w tym miejscu budowę kościoła po tym, gdy jako pierwszy pielgrzym udał się do świętego miejsca, podążając trasą z miasta Oviedo. Dzisiaj szlak ten znany jest jako Camino Primitivo, czyli pierwsza droga do Santiago de Compostela. Wkrótce wielu innych pielgrzymów kierowanych wiarą i pobożnością, zaczęło przybywać do tego miejsca – tak zrodził się najpopularniejszy w Europie szlak pielgrzymkowy. W średniowieczu Europa żyła św. Jakubem, przez wieki przemierzali ją przedstawiciele wszystkich stanów, w tym wiele znanych postaci (także władców): Karol Wielki, św. Franciszek z Asyżu, św. Ignacy Loyola, św. Brygida Szwedzka, św. Elżbieta Portugalska i inni. W XIV wieku w szczycie popularności trasy, każdego roku przemierzało ten szlak ponad milion osób. Załamanie ruchu pątniczego nastąpiło w XVI wieku z początkiem Reformacji i związanych z nią wojen religijnych.
Renesans Dróg św. Jakuba nastąpił dzięki odezwie papieża św. Jana Pawła II z dnia 9 listopada 1982 roku, w czasie pielgrzymki do Santiago de Compostela. W Akcie Europejskim gorąco zapraszał do ożywienia chrześcijańskiej tradycji pielgrzymowania. Rada Europy i rząd Hiszpanii uznali w 1987 roku Drogę św. Jakuba za drogę o szczególnym znaczeniu dla kultury „ Starej Europy”.
W podsumowaniu ks. Adam Jeszka porównał życie człowieka do labiryntu, w którym gubimy się i błądzimy, ścieżki życia są zawiłe, lecz stawiając Boga w centrum, zawsze odnajdziemy właściwą drogę – „ Ożyje serce szukających Boga” (Ps. 105 (104)).
Pielgrzym niejednokrotnie gubi się, napotyka trudności, lecz ciągle idzie naprzód do wyznaczonego celu. Pozorna porażka św. Jakuba przekuta została w sukces, Bóg jest zawsze inny zaskakuje, rozbudza zapał, podtrzymuje nadzieję. W roku 2025 ponad pół miliona pielgrzymów nawiedziło grób św. Jakuba w hiszpańskim Santiago de Compostela. Polskie biuro dla pielgrzymów odwiedziło około 900 osób, a kapłani wyspowiadali 300 osób.
Warsztaty „Camino serca – o wolontariacie w Santiago” zostały poprowadzone w grupach. Szukaliśmy odpowiedzi na pytania: Dlaczego idę ?, Czego szukam?, Jakie mam intencje?, Jak to mnie zmienia?, Co objawia mi Bóg w drodze?, Jak żyć inaczej po powrocie?. Było wiele inspirujących rozmów, dzielenie się doświadczeniami i budowanie planów na przyszłość. Jednym z nich było wystąpienie Mateusza Czerwińskiego z Fundacji Szczecińskiej, który pracuje nad nowym projektem „ Pokaż mi Camino”. Projekt dotyczy osób niewidomych i niedowidzących.
W sobotę uczestniczyliśmy we Mszy św. celebrowanej przez bp. Piotra Przyborka w koncelebrze z ks. Adamem Jeszka, ks. Łukaszem Skarżyńskim, ks. Dariuszem Doburzyńskim, ks. Michałem Zegarskim, ks. Arkadiuszem Kosznikiem. Był to dzień 13 grudnia, wspomnienie św. Łucji. Homilię do Ewangelii (Mt 17, 10-13) wygłosił bp Piotr Przyborek, w której porównał drogę życia do pielgrzymowania. Przed wyruszeniem potrzebne nam są wskazówki: pytamy tych, którzy przeszli szlak, czytamy przewodniki, korzystamy z GPS. Można być dobrze przygotowanym, ale trzeba wstać i uczynić ten pierwszy krok naprzód, kolejne etapy odsłonią się w następnych krokach. Adwent jest czasem, który przygotowuje nas do spotkania z Jezusem, Prorocy Eliasz, Izajasz, Jan Chrzciciel wskazują drogę. Podobnie Chrystus posyłał przed sobą uczniów, miał przyjaciół u których mógł się zatrzymać. W Betlejem czeka na nas Bóg.
Podczas dzielenia się opłatkiem i składania życzeń, obecny był bp Piotr Przyborek, Przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Turystyki i pielgrzymek. Dzielił się z nami swoim doświadczeniem pielgrzymowania: wspomniał że chodzi od dziecka, w drodze dziękuje, wycisza się, niewiele nam potrzeba przy całej nadmiarowości w życiu, Boża Opatrzność prowadzi, droga jest obrazem życia. Podziękowania za uczestnictwo w akcji „Msza Święta i spowiedź po polsku w Santiago de Compostela” otrzymali kapłani – spowiednicy i wolontariusze za posługę serca i dyspozycyjność. Paulina Fryszka z Fundacji Szczecińskiej wręczyła pamiątkowe dyplomy z podziękowaniami oraz drobne upominki.
Po wspólnym obiedzie wybraliśmy się nad Zalew Raduni, aby w malowniczym miejscu wysłuchać opowieści ks. Adama Jeszki o odkryciu w Bazylice Mariackiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku. Usłyszeliśmy opowieść o zapomnianym świętym, odkrytym na nowo przez ks. Adama w kaplicy Winterfeldów, nazywanej również kaplicą św. Jakuba. Zastanawiające było dlaczego w kaplicy widnieją aż trzy wizerunki św. Jakuba. Odpowiedzi specjalistów z zakresu historii sztuki doprowadziły do wniosku, że jest to św. Jodok. W ikonografii obaj święci są często przedstawiani razem i posiadają podobne atrybuty – muszlę przegrzebka, laskę pielgrzyma i charakterystyczny kapelusz. Św. Jodok jest patronem m.in. pielgrzymów, chorych, piekarzy i żeglarzy; strzegł od zarazy, burzy, gradobicia i sztormów na morzu; jest uważany także za opiekuna małżeństw. Na Pomorze kult został przyniesiony już w XIII wieku dzięki niemieckim osadnikom. Jego wizerunki na północy Polski znajdują się m. in. w Toruniu, w Braniewie oraz Sątopach na Warmii. Jodok, choć był synem hrabiego Bretanii, zrezygnował z należnego mu dzięki urodzeniu udziału we władzy i został pustelnikiem – stąd atrybutem jest korona umiejscowiona u jego stóp. Pielgrzymował do Rzymu i innych miejsc świętych, by bliżej poznać życie i działalność apostołów. Zmarł najprawdopodobniej w 688 roku. Jest wzorem pielgrzyma, inspirującym się przykładem życia i apostolskim zaangażowaniem św. Jakuba Większego.
Tego dnia wieczorem długo rozmawialiśmy przy lampce czerwonego hiszpańskiego wina, zawiązaliśmy nowe znajomości, dzieliliśmy się doświadczeniami przebytych dróg i nowymi pomysłami. Towarzyszył nam ks. Bartosz Adamski i proboszcz kościoła św. Jacka w Straszynie ks. Krzysztof Konkol, obaj pielgrzymi jakubowi.
Kolejnego dnia w niedzielę 14 grudnia zakończyliśmy Adwentowe Dni Camino, uczestnictwem we Mszy św. w kościele pw. św. Jacka w Straszynie. Konfraternię św. Apostoła Jakuba reprezentowały Elżbieta Oziębło i Teresa Przybył.
Oprac. Teresa Przybył, zdjęcia: Mirosława Buczyńska, Paulina Fryszka, Paweł Deska





