Mszę Świętą w kościele pw. Świętego Jakuba Apostoła na warszawskim Tarchominie 25 sierpnia, sprawował ks. Mariusz Stanaszek. Celebrant przywitał wiernych zebranych w tarchomińskiej świątyni, a wśród nich „pielgrzymów Jakubowych, którzy „przyszli pomodlić się do swego patrona o owoce swojej pielgrzymki.”
W homilii ks. Mariusz zwrócił uwagę na postawy, jakie wobec Jezusa zajmowali ludzie Mu współcześni oraz my, dziś. Nie wszyscy wierzyli w słowa Jezusa. Nawet apostołowie początkowo mieli wątpliwości, czy Pan rzeczywiście czyni cuda. „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” pytali Jezusa uczniowie przestraszeni burzą na jeziorze (MK 4,35-41). „A jak my reagujemy na niepowodzenia?” pytał ks. Mariusz? „Zamartwiamy się, nie wierzymy w Bożą pomoc; więcej – nie modlimy się, nie prosimy Boga, aby wejrzał na nas, bo mamy wątpliwości, czy nam pomoże. To nie jest właściwa postawa. Wątpliwości mogą zachwiać wiarą, a słaba wiara rodzi brak nadziei i podejrzenie o brak zainteresowania ze strony Stwórcy naszymi problemami, z którymi nie potrafimy sobie poradzić. Tymczasem Bóg zawsze pomoże człowiekowi. Wystarczy poprosić Go o to pełną wiary modlitwą.”
W modlitwie powszechnej wierni modlili się, by za wstawiennictwem św. Jakuba chrześcijanie nie tracili swojej tożsamości i wiary; za pielgrzymów, aby nie zapominali, że najważniejsza jest miłość do drugiego człowieka; o pokój w Palestynie, na Ukrainie i w innych zapalnych miejscach na świecie.
Po błogosławieństwie ks. Stanaszek poprowadził litanię do św. Jakuba. Wierni odśpiewali pieśń „Święty Jakubie, patronie nasz, módl się za nami.”
W Eucharystii obok parafian uczestniczyli członkowie Konfraterni św. Jakuba: Zofia Gołacka, Jan Gołacki, Alicja Mikulska, Marek Mikulski, Edward Peda i Ewa Wasiak.
Tekst i zdjęcia – Ewa Wasiak


