Menu
santiago.org.pl
  • Ogłoszenia bieżące
  • Kontakt
  • Patroni
    • Matka Boża z Pilar
    • Św. Jakub
  • Camino
    • Drogi w Polsce
    • Drogi pod opieką konfraterni
    • Przewodniki po drogach
    • Przyjaciele Camino
  • O nas
    • Konfraternia
    • Członkowie konfraterni
    • Statut
    • Reguła duchowa
    • Publikacje
    • Wywiady w radio
    • Dołącz do nas!
  • Dotacje
    • Pieszy rajd pamięci
    • Camino Droga Spotkania
  • Strona archiwalna
santiago.org.pl

Msza święta i kwietniowe spotkanie Konfraterni

Napisano dnia 14 kwietnia 202517 kwietnia 2025

W katedrze polowej 7 kwietna członkowie Konfraterni uczestniczyli we Mszy świętej. Homilię wygłosił ks. Zbigniew Kępa. Odczytując historię biblijnej Zuzanny jako  opowieść o sprawiedliwości w życiu społeczeństw od zarania dziejów do współczesności, podkreślił, że „Bóg ujmuje się za niewinnymi i  jest ostateczną gwarancją sprawiedliwości. Jeżeli wykreśli się Boga z naszego życia, wówczas sprawiedliwość nie będzie miała mocnych fundamentów. Jako przykład podał funkcjonowanie sądów w pierwszych latach po II wojnie światowej, gdy  wielu ludzi zostało niesprawiedliwie skazanych na śmierć za to, że walczyli o wolność Polski jako żołnierze Armii Krajowej. Każdy, kto ma jakąkolwiek władzę nad drugim człowiekiem musi baczyć, żeby z gwaranta sprawiedliwości nie stał się krzywdzicielem. Odnosi się to nie tylko do spraw państwowych i społecznych, ale także rodzinnych. Dotyczy osób pełniących jakąkolwiek funkcję państwową, samorządową, społeczną. Również w Konfraterni św. Jakuba ważne funkcje powierzamy osobom sprawiedliwym, cieszącym się naszym zaufaniem, wrażliwym na trudne problemy braci i sióstr. Tego oczekuje się też od nas, kapłanów. Wszyscy więc musimy uważać, aby nasza moralna słabość, jakiej ulega każdy człowiek, nie stała się źródłem krzywdy dla bliskich nam osób, jak też dla tych, wobec których pełnimy jakieś funkcje kierownicze, społeczne. Jakie wskazania daje dzisiejsze Słowo Boże nam, członkom Konfraterni? Kieruje naszą uwagę na nieakceptowanie zła, szanowanie zasad moralnych, szacunek dla ludzkiej godności, mądrość i roztropność życiowa, zaufanie Bogu, który jest po stronie ludzi respektujących porządek moralny. A może sumienie, poruszone przez biblijny tekst, da nam jeszcze jakąś inną życiową podpowiedź?

https://santiago.org.pl/2025/04/10/homilia-ks-plk-zbigniewa-kepy-skierowana-do-konfraterni-podczas-rekolekcji-w-katedrze-polowej/

Po Eucharystii konfratrzy przeszli do sali konferencyjnej, gdzie ks. Zbigniew Kępa wygłosił naukę rekolekcyjną, w której zaproponował medytację nad postacią Abrahama. Przypomniał drogę życiową pierwszego patriarchy, który na wezwanie Boga: „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę.” (Rdz 12,1),  opuścił miasto Ur w południowej Mezopotamii (dziś Irak), w którym urodził się i do którego był przywiązany mimo, że był nomadą. Po latach wędrówki przybył z rodziną do Ziemi Kanaan około 1850 roku p.n.e. Podróż Abrahama była aktem wiary i posłuszeństwa Bogu.

Ks. Kępa mówił: „Mimo upływu blisko czterech tysięcy lat, współcześni ludzie nadal mają wiele cech wspólnych z nomadami. Lubimy wędrować, zwiedzać inne kraje, na urlopy wyjeżdżamy do ciekawych zakątków świata. Spróbujmy porównać to, czego doświadczył Abram
z naszym doświadczeniem i otworzyć się na nowe doświadczenia religijne. Bóg wezwał Abrama, któremu po zawarciu z nim przymierza nadał imię Abraham, do wyruszenia w nieznane, do zrobienia kroku w ciemność. Abram usłuchał i dał się prowadzić Bogu. Pomyślmy w tym kontekście
o nas samych –  naszą przynależność do Konfraterni św. Jakuba możemy rozważać w kategoriach Bożego powołania.

Był czas, kiedy nic nie wiedzieliśmy o drogach Jakubowych. Nie mieliśmy doświadczenia pielgrzymkowego. Nagle, w pewnym momencie naszego życia uświadomiliśmy sobie, że warto, że trzeba wyruszyć w pielgrzymią drogę. Odczuwaliśmy jakieś wewnętrzne przynaglenie. Nie uświadamialiśmy sobie w pełni, na co decydujemy się. Różne były motywy na początku naszego pielgrzymowania. Może szukaliśmy ładu wewnętrznego, bo życie nas zaniepokoiło, a może nawet przeraziło. Chcieliśmy na chwilę zapomnieć o jakichś trudnościach, z którymi nie radziliśmy sobie. Może zainspirowani świadectwem innych, chcieliśmy doświadczyć religijnego przeżycia. A może ktoś nas namówił, abyśmy z nim tak po prostu wybrali się na szlak. Zapewniał, że jest to ciekawe przeżycie. Tak czy inaczej, to wezwanie, ten głos zachęcający nas do pielgrzymowania odezwał się w naszym wnętrzu. Weszliśmy na pielgrzymkowy szlak. Czy jesteśmy cierpliwi? Czy czekamy, aby Bóg powoli odsłaniał przed nami swój plan, swój zamysł wobec nas? Na początku pielgrzymowania należy zadowolić się tylko wezwaniem i być gotowym, aby wyruszyć w pielgrzymią drogę. Co nas na niej czeka? To pozostaje tajemnicą.

Pod względem moralnym ludzie też są dziś podobni do swoich przodków sprzed kilku tysięcy lat. Jako przykład niech posłuży ojcostwo Abrahama. Nie miał syna, gdyż jego żona Sara nie mogła dać mu potomka. W czasie niezwykłej wizyty trzech mężów, jeden z nich powiedział Abrahamowi:
„O tej porze za rok wrócę do ciebie, twoja zaś żona Sara będzie miała wtedy syna.” (Rdz 18, 10). To była Boża obietnica i Bóg jej dotrzymał. Abraham został ojcem dziecka narodzonego z niewolnicy, bowiem Sara „wzięła zatem niewolnicę Hagar, Egipcjankę i dała ją za żonę mężowi swojemu.” (Rdz 17,16). Może postawa Sary wzbudza w nas bunt, gdyż Hagar miała tylko począć i urodzić. Matką miała być Sara. Czy jednak obecne społeczeństwo nie stoi w tej kwestii w tym samym miejscu? Czy nie usprawiedliwia swojego postępowania tą samą moralnością? Są kraje, w których kobiety świadczą usługi surogacji. Wiele osób uważa,  że surogacja jest bardzo humanitarną praktyką z pozytywnymi konsekwencjami dla każdej strony: bezpłodna para otrzymuje upragnione dziecko, surogatka otrzymuje pieniądze na swoje potrzeby, a dziecko otrzymuje życie. Jednak w rzeczywistości surogacja z etycznego punktu widzenia budzi wiele poważnych wątpliwości natury moralnej, jak dehumanizacja dzieci
i surogatek, handel ciałem kobiety, handel ludźmi i inne.[1]

Trzech przybyszów, w których teologia biblijna widzi Trójcę Świętą, po mistrzowsku przedstawił na ikonie, znanej jako „Wizyta u Abrahama” lub „Gościnność Abrahama”, Andriej Rublow (1360 – 1430), mnich, artysta malarz, genialny twórca ikon, fresków, ilustracji do manuskryptów. Ten święty Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w przekazie biblijnym ujrzał harmonię, doskonałość, jedność działania trzech Osób Bożych, zapowiedź odkupieńczej męki Syna Bożego, który stał się człowiekiem.

Co wizyta Boga u Abrahama mówi o nas? Może to, że po ludzku próbujemy dopomóc Bogu w realizacji Jego obietnic. Chcemy na własny sposób, na drodze przez nas wymyślonej, nie licząc się z przykazaniami Bożymi, być szczęśliwymi, osiągać założone cele, uzyskać „święty spokój”. Chcemy pozbyć się dyskomfortu, ale czynimy to na złej drodze, a czasami niegodziwymi środkami. Niecierpliwimy się, że Bóg nie od razu daje nam to, o co Go prosimy, a nawet nerwowo oczekujemy. Uskarżamy się, że Bóg o nas zapomniał, że nakłada na nas zbyt wielkie ciężary. A Bóg ma czas. Zdarza się, że kiedy człowiek bezskutecznie próbuje różnych metod, środków, sposobów, aby osiągnąć cel – to wtedy Bóg przychodzi.

Bóg wystawił Abrahama na wielką próbę. Zażądał ofiary z Abrahamowego syna, Izaaka. Tylko Bóg ma prawo wystawiać człowieka na tak ciężką próbę. Człowiek nie ma prawa, aby doświadczać granic możliwości fizycznych, psychicznych czy moralnych bliźniego, a przecież to czyni. Bóg nie wystawia człowieka na taką próbę, jakiej nie mógłby on podołać. Na próbę wystawiają nas nasze namiętności, nasze wygórowane ambicje, nasza pycha. Gdy w porę nie zrozumiemy, że czynimy źle, może dojść do naszego upadku.

Jak zachowujemy się w czasie próby, gdy Bóg żąda od nas czegoś, co jest trudne i wydaje nam się, że niemożliwe do wykonania? Czy zbyt szybko
i łatwo nie mówimy, że to Bóg zesłał na nas takie doświadczenie, podczas gdy to my sami na siebie, lub inni na nas, ściągnęliśmy jakieś nieszczęście. Czy mamy na tyle wyostrzoną wrażliwość moralną, aby Bogu nie przypisywać zła i fatum, jakie na nas spadły, ale zobaczyć rzeczywiste ich przyczyny? Na ile jesteśmy Bogu posłuszni i czy nie uciekamy od trudu, wysiłku duchowego i dźwigania ciężarów, jakie nam przynosi codzienne życie?

Patriarchę Abrahama, ojca narodu wybranego my, chrześcijanie nazywamy ojcem naszej wiary. Jest on bowiem pierwszym w historii zbawienia, który daje przykład, co to znaczy wierzyć w Boga. On bowiem bez sprzeciwu odpowiedział na Boże wezwanie, nie oglądając się na wielkie ryzyko
i konieczność porzucenia wszystkiego, co do tej pory stanowiło całe jego życie. Czy jesteśmy posłuszni Bogu tak, jak Abraham?”
Konfratrzy z uwagą wysłuchali nauki rekolekcyjnej. Wielu rozważania ks. Zbigniewa niewątpliwie skłoniły do refleksji.

 Ewa Wasiak opowiedziała, jak duże wrażenie zrobiła na niej ikona „Trójca Święta” Rublowa, przed którą modliła się  w Galerii Trietiakowskiej
w Moskwie.[2]

Końcowym akcentem spotkania były kwiaty i życzenia – dla ks. płk. Zbigniewa Kępy oraz dla Danuty Niedbałka z okazji urodzin, które jubilaci obchodzili w dniach 7 (ks. Zbyszek) i 8 (Danusia) kwietnia oraz dla Seniora Konfraterni Marka Sokołowskiego z okazji zbliżających się imienin (25 kwietnia). Na wszystkich czekał słodki poczęstunek, nie pierwszy raz przygotowany przez siostrę Danutę.

Pod koniec spotkania konfratrów niespodziewanie odwiedził bp Wiesław Lechowicz, który – jak powiedział – przyszedł specjalnie, aby złożyć życzenia urodzinowe ks. Zbigniewowi, a wszystkim życzyć radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego i zaprosić nas na Triduum Paschalne w katedrze polowej Wojska Wolskiego.

Tekst – Ewa Wasiak, zdjęcia Jolanta Szczerek


[1] Patrz:Akademia bioetyki https://akademiabioetyki.pl/bioetyka/dlaczego-surogacja-nie-jest-szlachetnym-dzialaniem/

[2] Ikona „Trójca Święta” Andrieja Rublowa od 1929 r. znajdowała się w zbiorach Galerii Trietiakowskiej w Moskwie. W 2022 r. wróciła do ławry Troicko-Siergiewskiej w mieście Siergijew Posad, dla której artysta namalował ten obraz.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Konfraternia Świętego Apostoła Jakuba Starszego przy Katedrze Polowej Wojska Polskiego p.w.  Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Ostatnie wpisy

  • Triduum Paschalne w katedrze polowej WP w Warszawie z udziałem Konfraterni św. Apostoła Jakuba Starszego
  • Życzenia Wielkanocne Kapelana Konfraterni
  • Życzenia Wielkanocne Seniora Konfraterni
  • Indywidualna pielgrzymka do kościoła św. Jakuba na Tarchominie
  • Pielgrzymowanie Świętokrzyską Drogą św. Jakuba, na odcinkach Bodzentyn – Nowa Słupia oraz Rembów – Szydłów

Jesteśmy też na Facebooku

  • facebook

Archiwum. Szukaj wpisów wg daty publikacji

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
©2026 santiago.org.pl | Powered by SuperbThemes & WordPress